Zmiana planów

Posted by & filed under .

pracaW pracy dziś miałam sporo zaległości do nadrobienia. Odkąd wróciłam do pracy – jakoś nie mogę się ogarnąć. Co gorsza, jeszcze nie skończyłam realizować jednego projektu, a już trzeba było myśleć nad kolejnym. Gdy się tak zastanawiałam, jak to wszystko ogarnąć, komu przydzielić jakie zadania, zadzwonił mój mąż. Mówił, że musimy przełożyć nasze zakupy w galerii, ponieważ skończyły mu się materiały i czeka go hurtownia budowlana w Warszawie. W sumie wyszło i lepiej dla mnie, bo zapowiadało się na to, że dziś posiedzę tu dłużej niż zwykle. To też mnie nie napawało optymizmem, ale przynajmniej szef nie będzie marudził, tak jak zwykle. Najważniejsze, żeby nadgonić zaległości, uporać się z bieżącymi zadaniami i czym prędzej rozdzielić role odnośnie nowego projektu. Do przerwy udało mi się sporo zrobić, a po przerwie zabrałam się za wspólne rozmowy z zespołem, rozdzielanie zadań i wstępne ustalenia. Na szczęście w hurtowni mąż znalazł wszystko, co trzeba było i mógł dalej działać z kwestiami remontowymi w naszym domu. Miałam nadzieję, że niedługo ujrzę nowe oblicze łazienki.