Majówka

Posted by & filed under .

wiosnaW końcu zaczyna się robić ciepło i można schować te wszystkie grube kombinezony i kurtki. Co prawda już jakiś czas temu przestaliśmy je nosić, ale wiecie – w marcu jak w garncu, a kwiecień plecień – nigdy nie wiadomo, czy jakiś śnieg na nie spadnie – więc lepiej nie chować cieplejszych rzeczy za wczasu! A to ubieranie się w te wszystkie warstwy ubrań to masakra. Siebie jak siebie – jeszcze gorzej z dziećmi. Zanim jedno ubierzesz, to drugie już się zgrzeje – nie mówiąc o sobie. Jednak z jednym dzieciątkiem wychodzenie na dwór było łatwiejsze. A teraz jak sama mam ogarnąć dwójkę dzieci i siebie, to staje się to nie lada wyzwaniem;) No ale nie ja pierwsza i nie ja ostatnia. Jak inni sobie radzą, to ja też muszę! Ale i tak się cieszę, że będzie się łatwiej wychodziło na dwór bez tego wszystkiego na sobie:))) Lubię wiosnę!;)